2016-04-01

Skuter napędzany prądem, czyli ultra tania jazda.

Od pewnego czasu coraz większą popularność w motoryzacji zyskują elektryczne lub półelektryczne źródła napędu pojazdów, które do tej pory były napędzane spalinowo. Na rynku od dłuższego czasu można kupić samochody hybrydowe oraz napędzane w 100% elektrycznie. Moda na technologię elektryczną zaczyna także powoli wkraczać na rynek jednośladów. Jedynym hamulcem, który do tej pory zatrzymywał rozwój sprzedaży takich pojazdów była ich wysoka cena. Przykładem na to, że cena przestaje być już przeszkodą jest skuter ZT-28. 

Różnice

O jakich różnicach w stosunku do zwykłej "spalinówki" możemy mówić? Pierwsza dostrzegalna polega na tym, że skuter elektryczny jest prawie nie słyszalny. Miejsce tradycyjnego silnika zajmują akumulatory, natomiast silnik zintegrowano z tylnym kołem. Tego typu rozwiązanie pozwoliło na bezpośrednie rotacyjne przeniesienie napędu i przełożyło się na ograniczenie utraty energii. Moc nominalna silnika ? 1200W przypomina odrobinę moc elektryczne kosiarki do ogrodu, jednak bezszczotkowy silnik radzi sobie bez najmniejszych problemów. Pozostałe elementy, czyli rama, zawieszenie, hamulce są już typowymi składnikami skutera. Dzięki takiemu rozwiązaniu serwis nie będzie skomplikowany, ponieważ będzie można liczyć na dużą dostępność części zamiennych.





Codzienne użytkowanie


Pozycja jest optymalna do jazdy miejskiej, jednak w sytuacji kiedy macie ponadprzeciętny wzrost, taka malutka ?eko pszczółka? może okazać się nieco zbyt ciasna. Elektrycznym skuterem manewruje się między samochodami w korkach łatwiej niż rowerem! Przy tym nie ma konieczności pedałowania, a jednocześnie nawet gram dwutlenku węgla nie uwalnia się do atmosfery co jest niezwykle ważne w zadymionych spalinami miastach.



Dynamika jazdy jest więcej niż zadowalająca. Prędkość maksymalna ZT-28 na poziomie 45 km/h być może nie rzuca może na kolana, ale bez problemu zaspokoi potrzeby wszystkich, którzy potrzebują przemieścić się do pracy i z pracy. Dodatkowo elektryczny napęd umożliwia "przeskoczenie" parku czy zaparkować pod samym biurem.

Zasięg i koszty

Maksymalny czas jaki jest potrzebny do naładowania całkowicie rozładowanej baterii to ok. 8 godzin. Należy przyznać, że to bardzo długi czas w porównaniu do tradycyjnego tankowania. Najczęściej jednak baterii nie rozładowujemy do samego końca. Co ważne - czas ładowania określony jest przy użyciu ładowarki 220V. Oznacza to, że nie musimy wykorzystywać ?słupków? służących do ładowania pojazdów elektrycznych, a skuter będziemy mogli napełnić pod domem, biurem, czy restauracją, korzystając ze zwykłego gniazdka. To ogromnie ułatwi nam życie.



Inną kwestią jest zasięg. Opisywany skuter może przejechać niemal 60 km bez ładowania. Do pewnego stopnia to nie za wiele, ale z drugiej strony rzadko kiedy przejeżdżamy 30 ? 40 km dziennie. W tym miejscu szala zwycięstwa zaczyna przechylać się na korzyść elektrycznych jednośladów. Koszt przejechania 100 km to maksymalnie 3 złote, przy założeniu że mamy najdroższą taryfę energetyczną! Cena oscylująca wokół 4000 zł tylko to potwierdza.

                                                                                                                                                                                                                        Autor: M.S


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel